Zając miał operację

zajacpooeracji

Tak bidulek wyglądał po pewnej chwili od operacji…

guzyzajaca

a tak wyglądały wycięte guzy, brrr…

W Medicavecie były jeszcze inne chore świnki

Tania, która miał czyszczoną rankę na pyszczku (ale nie chciała jej pokazać do zdjęcia)tania

tania2Zosia, która miała operację (nie pamiętam jaką, może usuwanie cysty?). Głównie coś chrupała 🙂

zosia

I trzecia, z początku pomyślałam, że to Dasza, ale buzia nieco inna – Rysia, która towarzyszyła Zosi. Wyglądała na najbardziej zestresowaną.

rysia

Z tego co wiem obie panny będą do Adopcji ze Stowarzyszenia Pomocy Świnkom Morskim: http://www.swinkimorskie.eu/

 

 

styczniowe humory

 

Coś wczoraj nie do końca było w porządku. Wieczorem duża spojrzała na mnie i bardzo się zmartwiła. I zaglądała tak już co chwilę, aż do zgaszenia światła. Dobrze, że czasem też przynosiła coś dobrego. W ogórku schowała też takie małe białe coś. Gorzkie to było, ale jak wyplułam to schowała drugi raz. Powiedziała, że to na krwawienie. Ale jakie krwawienie, ja nic nie widziałam. Jadłam sobie normalnie, chodziłam sobie i nawet Zająca parę razy w zadek podszczypałam. Dostaliśmy za to czyste norki, fuj. Trzeba było szybko doprowadzić je do porządku. Teraz już ładnie pachną.

dynia halloweenowa

Duża uszyła nam dynię.

zeby

Na początku trochę bałam się do niej wejść, ale musiałam w końcu pokazać Zającowi kto tu rządzi. No i weszłam, a co! W środku okazało się całkiem przytulnie. Duża zrobiła nam parę zdjęć i zabrała dynię, że niby ją dokończyć miała, ale już jej nie oddała. Powiedziała, że ją za szybko skotłujemy i nie będzie do zdjęć. To ja się pytam po co ją szyła, czasem dziwna jest.

cojest jezyk